Partner serwisu
30 maja 2017

Czy Donald Trump jest największym, KLIMATYCZNYM sojusznikiem Polski?

Kategoria: Z życia branży

Sycylijskie spotkanie G7 poza medialnym i modowym przeglądem kreacji Pierwszych dam różnych krajów, zaowocowało przewidywalnym pojawieniem się klimatycznego wsparcia dla osamotnionej pozycji Polski w negocjacjach klimatycznych.

Czy Donald Trump jest największym, KLIMATYCZNYM sojusznikiem Polski?

Amerykański Prezydent podtrzymał (tym razem głośno, na forum międzynarodowym) swoje negatywne stanowisko w sprawie Porozumienia Paryskiego (COP 21- grudzień 2015) i ku pewnemu zaskoczeniu i irytacji rozgrywających innych państw, nie zgodził się z ogólnoświatową wykładnią. Zaskoczeniem jest fakt, że po pierwsze, stanowisko Trumpa z kampanii wyborczej zostało podtrzymane (w końcu, który z polityków bierze na serio to, co mówi w kampanii), a po drugie, że największe, światowe mocarstwo oficjalnie zrywa z polityczną poprawnością i gładką zgodą na walkę z dwutlenkiem węgla jako klimatycznym wrogiem.

Kwestionowane przez Donalda Trumpa Porozumienie Paryskie jest samo w sobie kwintesencją obecnego, światowego stanu polityki, gdzie na papierze wszystko jest piękne, kolorowe i przyjazne, a pod papierem niestety przebija twarda światowa rzeczywistość. Dla przypomnienia – literalnie to co zostało podpisane jest całkowicie niejasne i rozmyte – konieczność ograniczenia o 2⁰C wzrostu temperatury (średniej?) na naszym globie w ciągu następnych kilkudziesięciu lat i to jeszcze przy „indywidualnym wkładzie każdego z krajów” co w realu oznacza, że każde państwo przeczytało je tak jak chciało i następnie uruchomiło własny lobbing. Rezultatem COP 21 jest więc nie to, co dokładnie podpisano, ale to, co na tej podstawie można sobie zawłaszczyć i w jaką stronę kierować następne praktyczne działania polityczne i regulacyjne.

 

Więcej można przeczytać na: konradswirski.blog.tt.com.pl

 

Fot.: 123rf.com

Strona używa plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. OK, AKCEPTUJĘ