Partner serwisu
19 grudnia 2017

Smart to w energetyce digital

Kategoria: Aktualności

W 2020 roku na świecie ma działać około 21 miliardów inteligentnych urządzeń podłączonych do internetu, twierdzą eksperci Gartner. W raporcie Capgemini “World Energy Markets Observatory 2017” czytamy, że w tym samym czasie w samej Francji około 20 procent wszystkich gospodarstw będzie wyposażone w systemy “smart”. Rynek internetu rzeczy (ang. Internet of Things, IoT) rośnie także w Polsce. Jego wartość w naszym kraju w 2020 roku ma wynosić 5,4 miliarda dolarów. Ta tendencja będzie mieć istotny wpływ na sektor energetyczny.

Smart to w energetyce digital

Marek Woźny, Dyrektor Zarządzający Application Services w Capgemini Polska mówi, że cyfrowe rozwiązania rewolucjonizują sektor energetyczny.

Tempo, w jakim wkraczają one do energetyki, a także skala zjawiska, są imponujące. Wystarczy podać chociażby, że rynek inteligentnych domów w Europie do 2021 roku warty będzie w sumie 19,411 mld dolarów, choć obecnie jest to 5,403 mld. To ponad trzykrotny wzrost

mówi Woźny. 

Mówiąc o rozwiązaniach smart, trzeba wskazać na cztery obszary, w których pojawiają się one coraz częściej. Inteligentne, czyli cyfrowe, bo w odniesieniu do sektora energetycznego oba te słowa oznaczają to samo, mogą być zatem wspomniane powyżej domy, a także fabryki, pojazdy i w końcu całe społeczności, miasta. - W przypadku każdego ze wspomnianych obszarów, „inteligentny” oznacza jednak coś innego - zauważa Marek Woźny z Capgemini. I tak na przykład, o ile inteligentny dom w odniesieniu do energii to taki, który umożliwia kontrolowanie jej zużycia, to zastosowanie rozwiązań cyfrowych w smart samochodach ma za zadanie zoptymalizować czas podróży czy zredukować emisję spalin. 

Trzeba pamiętać, że rozwiązania cyfrowe we wszystkich z tych obszarów często nie są jeszcze powszechnie stosowane, wiele jest w fazach testów

mówi Woźny. Jak dokładnie internet rzeczy wpłynie w najbliższych latach na sektor energetyczny?

Mniejsze zużycie, większa wydajność produkcji energii

IoT obecne jest w energetyce niemal na każdym etapie dostarczania energii, począwszy od jej produkcji w elektrowni aż po dystrybucję do użytkowników końcowych i dalej, wykorzystania. Systemy IoT w najprostszym wydaniu składają się z urządzeń, które pozwalają zbierać i analizować dane oraz innych, umożliwiających reagowanie na nie. W energetyce znalazły zastosowanie na przykład w zarządzaniu produkcją prądu z wykorzystaniem odnawialnych źródeł energii. Firmie Envision Energy udało się zwiększyć produktywność o 15 procent dzięki zastosowaniu systemów IoT opracowanych przez ParStream, których zadaniem jest optymalizacja procesu produkcyjnego. Użytkownicy końcowi, czyli konsumenci energii, są z kolei w stanie lepiej zarządzać zużyciem energii, ograniczając je znacząco. 

Jak wynika z badań przeprowadzonych przez Capgemini Consulting na zlecenie francuskiej agencji energetycznej ADEME, w 2030 roku we Francji do internetu podłączone zostanie około 350 milionów urządzeń korzystających z sektora energetycznego  i wykorzystywanych przez niego. Będą to zarówno urządzenia pomiarowe (około 35 milionów), systemy działające w smart domach (280 milionów urządzeń), ładowarki samochodowe (33 miliony), jak i urządzenia służące bezpośredniej dystrybucji energii elektrycznej (1 milion). Całkowitą liczbę urządzeń inteligentnych na świecie szacuje się obecnie na około 8,4 miliarda. Liczba ta obejmuje jednak także te rozwiązania IoT, które nie znajdują zastosowania w energetyce. 

IoT przyczyni się zatem do ograniczenia zużycia energii elektrycznej, zwiększając jednocześnie wydajność procesów jej produkcji.

Miliony urządzeń w jednej sieci 

Internet rzeczy ma kilka zalet, które powodują, że można go doskonale wykorzystać w energetyce 

mówi Marek Woźny. 

Systemy IoT są skalowalne i mogą łączyć nawet miliony komunikujących się ze sobą urządzeń w jednej sieci. Ich mocną stroną jest także modułowy charakter. Ale niewątpliwie największą zaletą IoT jest to, że ta technologia jest po prostu stosunkowo tania. Jej wdrożenie nie wiąże się z wysokimi kosztami - zarówno dla przedsiębiorstwa, jeśli mówimy o produkcji energii i o tzw. IIoT, czyli internecie rzeczy w przemyśle, jak i dla użytkownika końcowego, który chciałby zainstalować inteligentne urządzenia w swoim domu

dodaje. 

źródło: Informacja prasowa
Nie ma jeszcze komentarzy...
CAPTCHA Image


Zaloguj się do profilu / utwórz profil
Strona używa plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. OK, AKCEPTUJĘ