Niedziela, 26 marca 2017 r.

Imieniny: Emanuela, Teodora KONTRAST

wsc_2017 fvenergia
Partner serwisu:

Felietony

Po pierwsze nie jest to możliwe, jeśli decydenci gospodarczy uważają taki zamiar za czystą utopię, jak uważano za utopię pogląd Thomasa Morusa, który w pracy „Prawdziwie złota książeczka o najlepszym urządzeniu rzeczypospolitej i o nowej wyspie Utopii” (1516 r.) nakreślił wizję nowego, sprawiedliwego społeczeństwa, rządzonego demokratycznie, w którym nie ma własności prywatnej i osobistej, każdy obywatel zobowiązany jest do pracy i każdy wg potrzeb może z owoców tej pracy korzystać. W społeczeństwie takim nie ma obiegu pieniężnego, złoto i srebro używane są tylko do wymiany z innymi krajami.

czytaj dalej

Koniec myślenia o dawnym globalnym sposobie budowania przyszłości i gospodarek narodowych, w tym i narodowej energetyki? Czy energetyka w krajach narodowych ma przyszłość globalną? Czy da się bez ograniczeń związanych z granicami lądowymi przesłać każdy rodzaj potrzebnej (gaz, ropa naftowa, energia elektryczna) energii?

czytaj dalej

Jak podaje w swoich materiałach PSE, sumaryczne zdolności wytwórcze jednostek świadczących usługę interwencyjnej rezerwy zimnej dla roku 2016 to 830 MW. Wielkość godzinowa wymaganej operacyjnej rezerwy mocy (WRM) wynosi dla naszego KSE 3450 MW. Maksymalne godzinowe zapotrzebowanie brutto na moc odbiorców krajowych to dla zimy około 25000 MW, a dla lata około 22000 MW. Porównując tylko te dane, można powiedzieć, że rezerwa zimna (nawet ta opłacana, jak kiedyś były opłacane 2 bloki mazutowe w elektrowniach PAK) nie jest w żadnym wypadku wystarczającym gwarantem bezpieczeństwa (ilościowo) systemu energetycznego?

czytaj dalej

Idzie zima, a z nią mrozy

Jerzy Łaskawiec | 07-11-2016

Nie zawsze głównym problemem jest zbilansowanie mocy dostępnych w KSE z aktualnymi bieżącymi potrzebami w sensie makro. Problem jest często z zapewnieniem dostaw dla pojedynczego konkretnego odbiorcy wrażliwego. Najgorzej jest, gdy już wyłącza się linie 110 KV. Mam tyle lat, że pamiętam te czasy (niech nigdy nie powrócą).

czytaj dalej

Czas płynie, a właściwie to czas nam ucieka

Jerzy Łaskawiec | 19-09-2016

To już rok od zmiany polskiej sceny politycznej. To już ¾ roku od pierwszych zmian w zarządach i radach nadzorczych spółek (przeważnie akcyjnych) łańcucha wielkiej energetyki, chemii, nafty i gazu. W takich spółkach, w których ciągle decydujący głos ma państwo. I nie ma tu znaczenia, który akurat minister ma lub miał te spółki w swojej kompetencji (ustawa o działach).

czytaj dalej

Zarząd EDF 28 lipca br. podjął decyzję o budowie Hinkley Point C, czyli pierwszej elektrowni jądrowej w Wielkiej Brytanii od 20 lat. Finansowanie projektu Hinkley Point C ma być w postaci tzw. kontraktu różnicowego (pomoc publiczna), za którym stoi rząd Wielkiej Brytanii, a którego cenę jednostkową ustalono na poziomie 92,5 funta za 1 MWh, czyli około 460 zł/MWh.  

czytaj dalej

W kraju, gdzie raczej już nie wsadza się do więzienia za mówienie głupoty (nie ma tak dużych lub tak dużo więzień), nie więzi się również felietonistów. Traktuje się ich jako niegroźny folklor.

czytaj dalej

Gdyby podchodzić do tematu z zupełnie nieuzasadnionym optymizmem, można by powiedzieć – czas działa na decydentów (z nomenklatury) otrzeźwiająco. Za jakiś czas, przeważnie trwa torok czy dwa (dla części z nich, tej, która jest odpowiedzialna państwowo – wcześniej), dojdą oni do samouświadomienia swojej indolencji merytorycznej.

czytaj dalej

Ja to mam szczęście

Jerzy Łaskawiec | 29-02-2016

że w tym momencie żyć mi przyszło, w kraju nad Wisłą… Ja to mam szczęście… Mój kraj szczęśliwy, piękny, prawdziwy Ludzie uczynni, w sercach niewinni… Mój kraj szczęśliwy

czytaj dalej

Ileż agresji personalnej? Prawie wcale merytorycznej! Czemu i komu to ma służyć? Kto tego pragnie? Argumenty rodem z piaskownicy – „Europo, ale to oni zaczęli!”. Mentalność à rebours wojskowej fali, „koty dają baty rezerwie”. Szczeniackie zabawy granatem, który jednak jest prawdziwy i tak jak u Alfreda Hitchcocka musi wybuchnąć, zabijając i „swoich”, i „obcych”. Ktoś do tego bije im brawa, woła – dobrze im tak i jeszcze ciętą habinką po nogach, niech skaczą.

czytaj dalej

Nasze dieło prawoje – my pabiedili – taki napis jest umieszczony na awersie jednego z medali dla zwycięzców II wojny światowej, medalu nadawanego w czasach stalinowskich. Można nawet i przyznać rację tamtejszemu copywriterowi, ale obecne odwracanie treści tego hasła na „skoro zwyciężyliśmy to wszystko, co teraz robimy jest słuszne” jest absolutnie niedopuszczalne.

czytaj dalej

Idzie NOWE

| 05-11-2015

Nie będę wróżył z fusów, ani nie posłucham porad różnej maści komentatorów prasowych i medialnych. Nie będę korzystał z opinii anonimowej społeczności, w tym i hejterów internetowych. Wszystkie te czynniki (oprócz fusów) są sterowane (moderowane). Generalnie zasadą umożliwiającą przeżycie takich mediów, które żyją z wciskania komuś niby-słusznych poglądów, jest bezpieczne ich wycofanie się z dotychczas hagiograficznych artykułów na tematy związane ze „starym”, tak aby ssać mleczko również z innej (nowej) sytuacji, jak to potulne ciele.

czytaj dalej

2 1

Na skróty

© 2014. Wszelkie prawa zastrzeżone. BMP'      O nas   Reklama   Newsletter   Polityka prywatności Kontakt

Realizacja: Marcom Interactive
Newsletter BMP

Najważniejsze informacje ukazujące się w naszym portalu mogą otrzymać Państwo na skrzynkę e-mail za pomocą naszego bezpłatnego newslettera. Aby go zamówić prosimy wpisać swój adres e-mail w poniższym polu. Zapraszamy!

Polityka prywatności
Akceptuję
Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.