Mniej kogeneracji, więcej gazu? Wnioski z nowego raportu PTEC mogą zaskakiwać
PTEC przekonuje, że zastępowanie kogeneracji wyłącznie elektryfikacją ciepłownictwa może nie tylko zwiększyć koszty transformacji, ale także pogłębić problemy KSE i wymusić budowę dodatkowych mocy gazowych.

W najnowszym raporcie Polskiego Towarzystwa Energetyki Cieplnej „Rola jednostek kogeneracji i źródeł Power to Heat w bilansowaniu KSE oraz produkcji ciepła” autorzy stawiają tezę, która może wywołać dyskusję w branży: ograniczanie roli kogeneracji nie musi oznaczać tańszej transformacji. Wręcz przeciwnie.
Kogeneracja to więcej niż produkcja ciepła
Według danych przytoczonych w raporcie około 64% ciepła systemowego w Polsce pochodzi z jednostek kogeneracyjnych. Jednocześnie kogeneracja odpowiada za około 14% krajowej produkcji energii elektrycznej. Oznacza to, że elektrociepłownie są nie tylko źródłem ciepła dla miast, ale także ważnym elementem bezpieczeństwa pracy Krajowego Systemu Elektroenergetycznego.
Autorzy zwracają uwagę, że jednostki kogeneracyjne są zlokalizowane blisko odbiorców, dzięki czemu ograniczają obciążenie sieci przesyłowych i wspierają lokalny bilans mocy.
Najbardziej zaskakujący wniosek raportu
Jednym z najciekawszych wniosków jest analiza skutków zastępowania lokalnej kogeneracji technologiami Power to Heat.
PTEC wskazuje, że rezygnacja z kogeneracji oznacza nie tylko utratę źródła ciepła, ale również utratę lokalnej produkcji energii elektrycznej. Powstałą lukę trzeba następnie uzupełnić innymi źródłami wytwórczymi. W analizowanych scenariuszach oznacza to konieczność budowy dodatkowych bloków gazowych w elektroenergetyce.
Co istotne, według autorów prowadzi to do:
- większego zużycia gazu ziemnego,
- wyższych kosztów zakupu paliwa,
- wyższych kosztów emisji CO₂,
- wzrostu całkowitych kosztów transformacji w skali gospodarki.
Rzeszów jako ostrzeżenie
W raporcie znalazło się także interesujące studium przypadku EC Rzeszów.
Autorzy przeanalizowali sytuację, w której lokalna kogeneracja zostaje zastąpiona dodatkowymi źródłami Power to Heat. Wyniki pokazują, że taki scenariusz może prowadzić do przeciążeń sieci elektroenergetycznej 110 kV oraz ograniczać możliwości dalszej elektryfikacji ciepłownictwa bez wcześniejszej rozbudowy infrastruktury.
To ważny sygnał dla całego sektora – transformacja ciepłownictwa nie może być planowana w oderwaniu od możliwości sieci elektroenergetycznych.
Magazyny ciepła i Power to Heat? Tak, ale razem z kogeneracją
Raport nie podważa znaczenia nowych technologii. Wręcz przeciwnie.
PTEC wskazuje, że największą wartość dla systemu przynosi współpraca elastycznej kogeneracji, magazynów ciepła oraz technologii Power to Heat. W takim modelu ciepłownictwo może zarówno wykorzystywać nadwyżki energii z OZE, jak i wspierać KSE w okresach deficytu mocy.
Warto przeczytać: Rola jednostek kogeneracji i źródeł Power to Heat w bilansowaniu KSE oraz produkcji ciepła





Komentarze