Technologia czy partner - co naprawdę decyduje o powodzeniu transformacji energetycznej?
Transformacja energetyczna kojarzy się przede wszystkim z nowymi technologiami. Praktyka pokazuje jednak, że o sukcesie inwestycji decyduje znacznie więcej czynników - od właściwego przygotowania projektu, przez finansowanie i realizację, po późniejszą eksploatację. O tym, dlaczego dziś równie ważny jak technologia jest odpowiedni partner inwestycyjny, opowie Paweł Zaniewski, dyrektor ds. kontraktów w GPEC PROJEKT, spółce wykonawczej dostarczającej hybrydowe rozwiązania transformacji energetycznej, w tym budowę źródeł i sieci ciepłowniczych dla biznesu.

W debacie o transformacji energetycznej najczęściej rozmawiamy o technologiach. Czy ich wybór to największe wyzwanie dla inwestorów?
Niekoniecznie. Rynek oferuje dziś wiele sprawdzonych rozwiązań - od kogeneracji i pomp ciepła po fotowoltaikę czy technologie poprawiające efektywność energetyczną. Znacznie trudniejsze okazuję się jednak odpowiednie przygotowanie całego procesu inwestycyjnego i stworzenie rozwiązania, które będzie korzystne zarówno dla klienta, środowiska, jak i dla budżetu inwestycji. Największe wyzwania pojawiają się zwykle przy analizie potrzeb, planowaniu, pozyskiwaniu finansowania, koordynacji uczestników projektu i późniejszym utrzymaniu efektów inwestycji.
Od czego powinno rozpocząć się planowanie dobrej transformacji energetycznej?
Od określenia celu. Zanim zdecydujemy o budowie źródła czy modernizacji sieci, musimy wiedzieć, jaki problem chcemy rozwiązać. Kluczowe są audyty energetyczne, analiza potrzeb i ocena istniejącej infrastruktury. Dopiero wtedy można przygotować scenariusze rozwoju, oszacować potencjalne oszczędności, stworzyć plan inwestycyjny i dobrać źródła finansowania. Ważne jest również spojrzenie na projekt w całym jego cyklu życia - od koncepcji po eksploatację. W tym procesie ogromne znaczenie ma doświadczenie, dlatego w GPEC PROJEKT korzystamy z ponad 70-letniego know-how gdańskiego GPEC, z którym tworzymy jedną grupę kapitałową.
Czy tradycyjny model relacji „inwestor-wykonawca” nadal się sprawdza?
Coraz rzadziej. Współczesne projekty są na tyle złożone, że inwestorzy potrzebują partnera, który weźmie odpowiedzialność za powodzenie całego procesu, a nie tylko za wykonanie określonego zakresu prac. Odpowiedni partner to taki, który wspiera inwestora już na etapie planowania, pomaga dobrać optymalne rozwiązania, uczestniczy w pozyskiwaniu finansowania, prowadzi realizację i pomaga osiągnąć zakładane efekty. Ma to szczególne znaczenie dla przedsiębiorstw ciepłowniczych, które prowadzą równolegle wiele projektów i jednocześnie muszą zapewnić ciągłość dostaw ciepła.
W jakich inwestycjach takie podejście sprawdza się najlepiej?
Dobrym przykładem jest realizacja dziewięciu jednostek kogeneracyjnych w trzech miastach powiatowych, którą GPEC PROJEKT prowadził przez 18 miesięcy. Projekt o wartości około 75 mln zł wymagał nie tylko budowy nowych źródeł ciepła, ale również koordynacji wielu działań technicznych, formalnych i organizacyjnych.
Największym wyzwaniem okazało się w tym przypadku zarządzanie całym procesem - od uzgodnień z operatorem energetycznym, przez rozruchy i integrację systemów automatyki, po zapewnienie współpracy wszystkich elementów instalacji.
Czy podobne wyzwania pojawiają się także przy inwestycjach sieciowych?
Zdecydowanie tak. O ile w przypadku źródeł kogeneracyjnych największym wyzwaniem była koordynacja wielu procesów technicznych i formalnych, o tyle przy inwestycjach sieciowych kluczowe jest prowadzenie prac bez zakłócania życia mieszkańców i funkcjonowania miasta. Dobrym przykładem jest prowadzona przez GPEC PROJEKT modernizacja systemu ciepłowniczego obejmująca ponad 14 km sieci i 111 węzłów cieplnych. W tym przypadku szczególnie istotne było zachowanie ciągłości dostaw ciepła, dotrzymanie harmonogramu oraz ograniczenie do minimum utrudnień dla odbiorców. Takie projekty wymagają nie tylko sprawnej realizacji prac budowlanych, ale także skutecznej współpracy z mieszkańcami, samorządami i innymi uczestnikami procesu inwestycyjnego.
Jaką rolę chce dziś odgrywać GPEC PROJEKT w transformacji energetycznej?
Chcemy być partnerem, który pomaga klientom przeprowadzić transformację energetyczną w sposób bezpieczny, efektywny i możliwy do realizacji w praktyce. Wspieramy inwestorów od etapu analizy potrzeb i planowania, aż po wdrożenie i eksploatację. Łączymy kompetencje projektowe, wykonawcze i eksploatacyjne, realizując projekty związane z budową i modernizacją źródeł ciepła, sieci ciepłowniczych, kogeneracji, OZE oraz rozwiązań poprawiających efektywność energetyczną.
Potwierdzeniem rosnącej skali naszej działalności są również kolejne duże projekty inwestycyjne, do których przygotowujemy się obecnie. W najbliższym czasie rozpoczniemy realizację dwóch znaczących przedsięwzięć w Gdyni i Krakowie. Inwestycje te będą prowadzone w wymagających warunkach miejskich, gdzie kluczowe znaczenie mają sprawna koordynacja prac, współpraca z gestorami infrastruktury oraz efektywne zarządzanie harmonogramem realizacji.
Projekty te potwierdzają rosnącą pozycję GPEC PROJEKT na rynku i pokazują, że z powodzeniem realizujemy coraz bardziej wymagające zadania infrastrukturalne również poza Pomorzem. Dzięki temu konsekwentnie rozwijamy kompetencje zespołu i umacniamy naszą obecność w strategicznych inwestycjach na terenie całej Polski.
Jak będzie wyglądała transformacja przedsiębiorstw ciepłowniczych w najbliższych latach?
Firmy będą inwestować w nowe źródła, rozwijać sieci, poprawiać efektywność energetyczną i wdrażać rozwiązania cyfrowe. Projekty będą coraz bardziej złożone, dlatego rosnąć będzie znaczenie partnerów zdolnych połączyć wszystkie elementy transformacji w spójną strategię.
Dziękujemy za rozmowę.
Dziękuję.







Komentarze