Partner serwisu
01 października 2026

Niskoemisyjna rewolucja w transporcie staje się europejską, w tym polską, rzeczywistością

Kategoria: Aktualności

Przez pierwsze osiem miesięcy tego roku w Unii Europejskiej po raz pierwszy w historii zarejestrowano więcej samochodów elektrycznych niż benzynowych. Jednocześnie coraz więcej miast, również w Polsce, stawia na niskoemisyjny transport publiczny oparty na wodorze.

Niskoemisyjna rewolucja w transporcie staje się europejską, w tym polską, rzeczywistością

- Jesteśmy nie tylko świadkami, ale też aktywnymi uczestnikami tej transformacji, która wymaga odpowiednich inwestycji w infrastrukturę - mówił Jakub Lubiński, dyrektor biura technologii wodorowych w ORLENIE, podczas konferencji PRECOP 2026. 

Wystarczy sięgnąć pamięcią zaledwie kilkanaście lat wstecz i przypomnieć sobie, jak wyglądała wówczas przeciętna stacja paliw w Polsce, aby dostrzec tempo i skalę zmian zachodzących zarówno w transporcie indywidualnym, jak i zbiorowym.

- Kiedyś kierowcy mieli wybór przede wszystkim między benzyną a olejem napędowym. Dziś czeka na nich szeroka gama produktów i nośników energii dla różnych rodzajów napędów. Stacje stają się swoistymi hubami energetycznymi, oferującymi m.in. ładowarki do samochodów elektrycznych czy dystrybutory wodoru, a niebawem pojawi się na nich również BioLNG - tłumaczył Jakub Lubiński, który uczestniczył w panelu poświęconym transportowi przyszłości, zorganizowanym w ramach konferencji PRECOP 2026 w Katowicach.

Wielofunkcyjność stacji, które coraz częściej wykraczają poza swoją tradycyjną rolę, jest efektem zarówno zmian technologicznych, jak i rosnących oczekiwań konsumentów. Geopolityczne wstrząsy, wahania cen oraz zakłócenia w łańcuchach dostaw dodatkowo zwiększyły zainteresowanie alternatywnymi napędami i paliwami.

Tylko w pierwszej połowie 2026 roku liczba samochodów BEV na polskich drogach zwiększyła się o niemal 23 tys. egzemplarzy. Był to wynik o około 22 proc. wyższy niż wzrost odnotowany w analogicznym okresie 2025 roku. Z kolei w całej Unii Europejskiej po raz pierwszy w historii rejestrowanych jest więcej samochodów elektrycznych niż benzynowych.

- To mobilizuje nas, jako dostawcę szeroko pojętej energii, do konsekwentnego poszerzania oferty i inwestowania w różnorodne jej źródła. Musimy być również bardzo elastyczni i gotowi do szybkiego reagowania na zmieniające się uwarunkowania rynkowe - podkreślał Jakub Lubiński.

Istotny jest także stały dialog między firmami energetycznymi a pozostałymi uczestnikami rynku. Przynosi on wymierne efekty, czego przykładem jest dynamiczny rozwój transportu wodorowego w Polsce.

- Aktualnie posiadamy siedem stacji wodorowych w dużych aglomeracjach. Do końca 2028 roku planujemy uruchomić w naszym kraju łącznie 27 takich stacji - deklarował dyrektor w ORLEN.

Stacje wodorowe to jednak tylko jeden z elementów całego systemu. Do ich sprawnego i niezawodnego funkcjonowania potrzebne jest rozbudowane oraz stabilne zaplecze produkcyjne i logistyczne. 

- Dlatego jednocześnie inwestujemy we własne źródła wytwórcze, aby uniezależnić się od zewnętrznych dostaw. Nasza infrastruktura ma również charakter rozproszony, co zwiększa bezpieczeństwo całego systemu - zaznaczył Jakub Lubiński.

Strategia ORLEN 2035 zakłada rozwój gospodarki wodorowej jako jednego z istotnych elementów transformacji energetycznej i dekarbonizacji Polski. Do końca 2035 roku ORLEN planuje przeznaczyć znaczące środki na strategiczne projekty, w tym inwestycje niskoemisyjne obejmujące m.in. biopaliwa, elektromobilność oraz odnawialny wodór.

 

źródło: PAP MediaRoom
fot. 123rf
Nie ma jeszcze komentarzy...
CAPTCHA Image


Zaloguj się do profilu / utwórz profil
ZAMKNIJ X
Strona używa plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. OK, AKCEPTUJĘ