Partner serwisu
20 lipca 2016

Rewolucja po amerykańsku

Kategoria: Artykuły z czasopisma

Amerykańska rewolucja kosztowała miliardy dolarów, pozwoliła jednak kompletnie zmienić amerykański przemysł wydobywczy oraz pozycję surowcową, ale przede wszystkim energetyczną Stanów Zjednoczonych Ameryki Północnej.

Rewolucja po amerykańsku

Ostatnie dwa lata gwałtownego i nieprzewidywanego spadku cen węglowodorów bezwzględnie zweryfikowały sektor poszukiwań, wydobycia, przerobu ropy naftowej i gazu ziemnego. Zapoczątkowany w czerwcu 2014 roku spadkowy trend cen ropy naftowej (rys. 1) na światowych rynkach z poziomu 120$/bbl do ok. 20$/bbl bezpośrednio wpłynął na nastroje inwestorów oraz ceny ropopochodnych, ale także wyceny i kapitalizacje gigantów rynkowych. Przemysłem (i surowcem), który pośrednio odczuł trudności jest obszar węgla kamiennego. Ceny węgla kamiennego (API2) w kontraktach z dostawami do regionu ARA (Amsterdam-Rotterdam-Antwerpia) spadły poniżej poziomu 50$/t jeszcze
pod koniec listopada 2015 roku i do dziś nie mogą do niego powrócić.

Natomiast bezpośrednim „poszkodowanym” był gaz ziemny, głównie przez tzw. indeksację w kontraktach ceny sprzedaży do ceny ropy naftowej (oil-indexed). Warto jednak podkreślić, że sytuacja ewoluowała, a z najnowszych opublikowanych przez International Gas Union (IGU) danych w raporcie Wholesale Gas Price Survey1 wynika, że kształtowanie się cen gazu ziemnego w Europie uległo znaczącej zmianie (tab. 1).

Więcej przeczytasz w numerze 3/2016 magazynu Energetyka Cieplna i Zawodowa

Fot.123rf

 

Strona używa plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. OK, AKCEPTUJĘ