Partner serwisu
30 grudnia 2019

Polska potrzebuje szybszego rozwoju magazynów energii. Ustawa, która napędzi rynek, ma trafić do Sejmu w marcu

Kategoria: Aktualności

W Polsce w magazynach energii jest zainstalowanych łącznie ok. 1 450 MW mocy, tymczasem docelowo powinno to być 2 proc. całej mocy zainstalowanej w polskiej energetyce, czyli ok. 5 GW – szacuje Polska Izba Magazynowania Energii. Duże nadzieje wiąże się z rozwojem elektromobilności, bo rozpowszechnienie elektryków umożliwiłoby stosowanie ich akumulatorów jako rozproszonych magazynów energii. Rynek liczy też na stabilne ramy prawne, które pozwolą inwestować i zarabiać na magazynach, ale projekt odpowiednich regulacji ma trafić do laski marszałkowskiej dopiero w marcu – wynika z informacji PIME.

Polska potrzebuje szybszego rozwoju magazynów energii. Ustawa, która napędzi rynek, ma trafić do Sejmu w marcu

Magazynowanie energii ma na celu bilansowanie sieci w cyklu dobowym – łagodzenie obciążenia sieci elektroenergetycznej w szczytach oraz gromadzenie energii wtedy, gdy następuje jej nadprodukcja. Ma istotne znacznie zwłaszcza w przypadku niesterowalnych źródeł odnawialnych. Magazynowanie na dużą skalę utrzymuje nadwyżkę, kiedy produkcja energii wiatrowej i słonecznej przekracza popyt, a następnie uwalnia ją do sieci, gdy warunki pogodowe są niekorzystne, a zasoby energii odnawialnej – niewystarczające do zaspokojenia konsumpcji.

– Zapotrzebowanie na magazyny będzie rosnąć wraz ze wzrostem udziału źródeł odnawialnych w systemie elektroenergetycznym. Polska jako członek UE musi się wywiązać z obowiązku 15-proc. udziału OZE w miksie, Planowane są kolejne inwestycje w OZE na lądzie i na morzu. Także program „Mój prąd”, czyli promocja mikroinstalacji fotowoltaicznych dla prosumentów, wyzwolił inicjatywę inwestycyjną po stronie odbiorców energii. Szacujemy, że dzięki niemu w instalacjach fotowoltaicznych może być zainstalowanych ok. 800 MW – mówi agencji Newseria Biznes Krzysztof Kochanowski, wiceprezes i dyrektor generalny stowarzyszenia Polska Izba Magazynowania Energii.

Energia może być przechowywana przy użyciu kilku różnych technologii, które w ostatnich latach są rozwijane na potęgę – od akumulatorów litowo-jonowych poprzez technologie chemiczne, mechaniczne i termalne po magazyny sprężonego powietrza budowane na poziomie sieci dystrybucyjnych.

– Najprostszym sposobem magazynowania energii są elektrownie szczytowo-pompowe, czyli produkcja energii poprzez generator i wykorzystywanie spadku wody. Natomiast najnowsze technologie, głównie znane z elektromobilności i wykorzystujące baterie elektrochemiczne, też są już bardzo popularne. W Polsce są budowane pierwsze instalacje – mówi Krzysztof Kochanowski.

Efektywność odzyskiwania energii w elektrowniach szczytowo-pompowych sięga 80 proc., a czas reakcji na zmiany zapotrzebowania zwykle nie przekracza minuty. Wadą takich elektrowni jest jednak konieczność wykorzystania dwóch zbiorników wody o dużej różnicy w wysokości, co zwykle nie jest możliwe na terenach nizinnych. Międzynarodowa Agencja Energii Odnawialnej (IRENA) wskazuje jednak, że ze względu na skalowalność tego rozwiązania elektrownie szczytowo-pompowe będą wykorzystywane jeszcze przez długi czas.

W Polsce w magazynach energii jest zainstalowanych łącznie ok. 1 450 MW w magazynach energii, w tym 1 370 MW w elektrowniach szczytowo-pompowych, a 20 MW w magazynach energii w technologii elektrochemicznej.

– Pojemności magazynów energii potrzebujemy bardzo dużo. Szacujemy, że ok. 2 proc. całej mocy zainstalowanej w polskiej energetyce. To oznacza, że docelowo potrzebujemy ok. 5 GW zainstalowanych w technologiach magazynowania energii – mówi Krzysztof Kochanowski. – Niedostatek magazynów energii wpływa na pogarszającą się jakość energii, która trafia do odbiorców. Nasz system elektroenergetyczny został wybudowany w latach 50., kiedy nie było tylu odbiorców energii, niestabilnych odbiorników ani tylu rozproszonych źródeł energii, które teraz przyłącza się do sieci. Nasza energetyka ma z tym duży problem i brak magazynów spowoduje, że będą się pojawiać kolejne awarie. Mogą pojawić się też problemy z przyłączaniem do sieci kolejnych źródeł odnawialnych.

Duże nadzieje w obszarze magazynowania energii są też związane z rozwojem elektromobilności. Rozpowszechnienie pojazdów elektrycznych umożliwiłoby stosowanie ich akumulatorów jako rozproszonych magazynów energii (akumulatory to technologicznie najprostsze magazyny energii, które pozwalają przechowywać ją w łatwej do odzyskania postaci elektrochemicznej i odzyskać do 85 proc. włożonej energii, ale ich wadą jest wciąż wysoka cena i ograniczona żywotność). Przeciętny samochód spędza do 95 proc. czasu bezczynnie, więc w tym czasie jego właściciel mógłby wykorzystywać pojemność baterii jako magazyn energii – ładując go w nocy, gdy energia jest tania i wykorzystując ją w dzień. Akumulator w elektryku może przechowywać 20–50 kWh energii, co zaspokoiłoby zapotrzebowanie przeciętnego gospodarstwa domowego na 2 do 5 dni.

Jak wynika z projektu Polityki Energetycznej Państwa 2040, konieczne jest uregulowanie statusu prawnego instalacji magazynowania energii elektrycznej.

– Kluczowym jest określenie preferencyjnych taryf dla wprowadzania energii do magazynu, co wpłynie także na możliwość zmiany dla modelu pracy elektrowni wodnych szczytowo-pompowych. Mimo to posiadanie magazynów gromadzących moc odpowiadającą 10 proc. mocy zainstalowanej w elektrowniach wiatrowych w perspektywie 2023 roku jest ambitnym celem – zapisano w projekcie z listopada br.

Uregulowanie statusu prawnego instalacji magazynowania energii to cel nowelizacji prawa energetycznego, którą resort energii przedstawił w końcówce ubiegłego roku. Ta ma przede wszystkim znieść bariery formalno-prawne, co pozwoli inwestorom odnosić korzyści z magazynowania energii elektrycznej i umożliwić rozwój branży.

– Rynek liczył, że te regulacje wejdą już w marcu tego roku. Okazało się, że w wyniku różnych perturbacji gospodarczych i politycznych, bo ważniejsze było m.in. wprowadzenie ustawy zamrażającej ceny energii, prace nad nowelizacją prawa energetycznego w zakresie magazynów energii się wydłużyły. To spowodowało, że niektórzy inwestorzy nie zrealizowali swoich inwestycji w magazyny energii na zasadach komercyjnych, a takie projekty były już zgłaszane w obecnej aukcji na rynku mocy. Niestety, inwestor musiał się wycofać, bo zabrakło regulacji, które pozwalałyby świadczyć usługi systemowe dla dużej energetyki w oparciu o te magazyny. Na dziś mamy informację, że nowe przepisy trafią do laski marszałkowskiej w marcu – mówi Krzysztof Kochanowski.

źródło: newseria.pl
Jan J. Biedak, CEO PL-US InnoTech
2019-12-30
Mamy do dyspozycji Magazyny Energii - 6000 cykli (przy średniej rynkowej 3000 cykli), z 10-letnia gwarancja producenta i w pełni BIO-degragowalne po okresie wykorzystania...
Zapraszam do rozmowy!
Josef
2019-12-30
Tak tylko celem porównania, akumulator iPhona zaprogramowany jest na 500 pełnych cykli ładowania (życia) przy czym za pełny cykl ładowania producent uważa czas ładowania od pełnego rozładowania do całkowitego naładowania.Niepełne doładowania wliczane są procentowo tj.przykładowo cztery doładowania po 25% uważane są jako jeden pełny cykl ładowania.Jak to się ma do rachunku czasowego i ekonomicznego, to osobny temat do dyskusji, zwłaszcza w sytuacji, gdy liczniki zużytej energii elektrycznej naliczają impulsy w coraz szybszych taktach, bowiem zegar licznika spieszy się!
Josef
2019-12-30
Witam pana,
a gdzie te magazyny zlokalizowano?
Jaka to technologia?10 lat gwarancji to bardzo mało! Mój akumulator ma 12 lat bezawaryjnej pracy przy niezliczonej ilości cykli.Na jakiej podstawie snuje pan twierdzenie o średniej rynkowej ilości cykli?
CAPTCHA Image


Zaloguj się do profilu / utwórz profil
Strona używa plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. OK, AKCEPTUJĘ