Partner serwisu

Głosy z debaty

Kategoria: VIII Konferencja Ochrona środowiska w energetyce

– Czy można zauważyć jakieś pozytywne aspekty polityki klimatycznej dla Polski? – w czasie konferencji Ochrona środowiska w energetyce pytał prof. Wojciech Nowak z Politechniki Częstochowskiej, który poprowadził debatę: Sprostać wymaganiom unijnym – rozwiązania dla energetyki.

Głosy z debaty

Kryzys pozwoli wrócić do sensu?

Jerzy Trzeszczyński – prezes zarządu Pro Novum Sp. z o. o.
Presja związana z ochroną środowiska może być dobra dla Polski. Od wielu lat mamy monokulturę, jeśli chodzi o produkcję prądu i wielkim wyzwaniem jest to, by tę monokulturę zmienić. Pomijając aspekt ekologiczny, trzeba zdać sobie sprawę z tego, że węgiel nie jest dla Polski paliwem wiecznym.
Kryzys jest dobry nie tylko dla Polski. Jest szansą, jeśli z niego wyjdziemy – możemy przedefiniować wiele pojęć, możemy od nowa je nazwać, możemy od nowa mówić w sposób ścisły o wielu rzeczach.. Innowacyjność, ochrona środowiska to często tylko puste hasła. Co jest ważne dla elektrowni? Oczywiście efektywność. Ale przez certyfikaty jest tak zdefiniowana, że trudno ją oceniać. Czytałem w prasie, że nie będzie się budowało bloków, ale będzie się stopniowo odstawiało te nieefektywne. Blok 120 jest nieefektywny, ale jak mu przyznamy zielony certyfikat to będzie efektywny. Dzisiaj efektywność przejawia się nie sprawnością tylko certyfikatem. Mam nadzieję, że ten kryzys pozwoli nam wrócić do sensu.


14% wykorzystanie zasobów wodnych to zbrodnia

Andrzej Patrycy – Prezes zarządu Energoprojekt Warszawa S.A.
Jestem przeciwnikiem CCSu. Nie po to podnosimy sprawność bloków do 46 czy nawet 50 %, żeby potem tracić 20% na kosztach eksploatacji, na energię na potrzeby własne. Do tego dochodzą protesty społeczne. Co z tym CO2? Jeżeli chodzi o jego ograniczenie, to jestem za rozwojem technologii, które znamy, czyli za energetyką jądrową i wykorzystaniem energetyki wodnej. Zasoby wodne technicznie mamy w tej chwili wykorzystane w 14% i to jest zbrodnia. Francja – w 100%. Ograniczamy źródła energetyki wodnej do 300 kw, bo mówimy, że powyżej 300 kW to już nie jest energia odnawialna, a z drugiej strony nie ograniczmy wielkości kotła spalającego biomasę. Czy tutaj nie ma jakiegoś nieporozumienia?


 

Stawajmy do wyzwań ze zdrowym rozsądkiem

Jarosław Mlonka – prezes zarządu Foster Wheeler Energia Polska Sp. z o. o.
Zapominamy o energetyce wodnej. Zapomnieliśmy też o małej energetyce, o mniejszych urządzeniach, które w ramach kogeneracji mogą z dużą sprawnością produkować energię elektryczną i cieplną. Co więcej, takie jednostki znajdują się blisko odbiorców, dzięki czemu unikamy strat przesyłowych.
CCS to było wywołanie dostawców technologii do odpowiedzi, czy jesteśmy gotowi, czy istnieją techniczne rozwiązania, żeby można było CO2 przechowywać dla przyszłych pokoleń. Odpowiedź jest niejednoznaczna. Technologicznie istnieją możliwości uzyskania produktu, jakim jest czysty dwutlenek węgla. Natomiast nie ma odpowiedzi, czy to jest bezpieczne, podobnie jak pozyskiwanie gazu łupkowego. Jako dostawca technologii twierdzę, że zawsze warto stawać do różnego rodzaju wyzwań, przy czym należy podchodzić do tego zdroworozsądkowo i nie przerzucać całego ryzyka na inwestora czy wykonawcę.


Nakazowa to była nasza stara gospodarka…

Eugeniusz Głowacki – dyrektor Zakładu Ochrony Środowiska ENERGOPOMIAR Sp. z o.o.
Do tytułu konferencji: Ochrona środowiska w energetyce dodałbym jeszcze dla przyszłych pokoleń zrównoważony rozwój. Badajmy, dajmy szansę uczelniom, dajmy szansę przemysłowi. Pierwsza instalacja odsiarczania to 1994 rok. Wtedy wyzwaniem był 92%, później już było 96%. Podwyższajmy sprawności, ale dajmy też szansę nauce. Zgazowanie wzbudza we mnie jako w energetyku, badaczu zaufanie. Z drugiej strony, jeżeli nie będzie nowych wyzwań, będzie dużo ludzi niezadowolonych, bez pracy. Dawajmy szansę nauce i przemysłowi, ale nie nakazujmy, bo nakazowa to była nasza stara gospodarka.


 

Nie zapominajmy o polityce

Krzysztof Burek – wiceprezes zarządu Rafako SA
Przemysł jest w stanie dostarczyć rozwiązania, które pozwolą energetyce sprostać narzucanym wymaganiom związanych z ochroną środowiska. Przedsiębiorstwa podchodzą do tych wymagań z dystansem, bo to generuje koszty i stale wymusza modernizacje. Konieczne jest to, by otoczenie polityczne i ekonomiczne tak się ustabilizowały, by decyzje mogły być podejmowane w sposób spokojny, wyważony i przewidywalny.


 

 


Zabawa pod tytułem CO2

Mirosław Kowalczyk – kierownik Wydziału Ochrony Środowiska Enea Wytwarzanie S.A.
Czy jesteśmy w stanie produkować energię elektryczną w zgodzie ze środowiskiem? Tak. Wszystko jest możliwe do zrobienia. Wszystkiego wymiernikiem jest koszt. Pamiętam lata 90., porozumienie jaworznickie – określono, które elektrownie zawodowe powinny wybudować u siebie instalacje odsiarczania. Pamiętam, jak zarząd mojej firmy musiał się wykazać, że taka instalacja jest potrzebna w Kozienicach.
Pojawiają się kolejne wyzwania. CO2, które kłóci się trochę z moim rozumieniem ochrony środowiska. Mówimy o tym, że klimat się zmienia, że musimy coś z tym CO2 zrobić. Alternatywa biomasowa? Ale  przecież ze spalania biomasy też jest emisja CO2. Więc co my generalnie robimy? Wymyślamy przedziwne rozwiązania. Redukujemy te CO2 i umawiamy się, że będziemy redukować. To są wyzwania, z którymi trudno w pewnym momencie się borykać, bo ktoś wymyśla zabawę pod tytułem CO2, ustala reguły, a potem te reguły zmienia.
Myślę, że wszyscy cierpią na zanik pamięci. W 2006 r. Komisja Europejska w raportach mówiła: główny cel to jest tania energia. Teraz jakby wszyscy o tym zapomnieli. Jeżeli chodzi o oszczędzanie energii, to też jest problem. Wydaje mi się, że jesteśmy skazani na węgiel. Koncerny pokazują, że są w stanie spełniać kolejne wymogi, które im się stawia.


Uzależnieni od węgla

prof. Wojciech Nowak – Politechnika Częstochowska
Polsce zarzuca się, że uzależniamy się od węgla. Często na konferencjach w Polsce słyszę, ze nasz kraj na węglu stoi i będzie stał. A w Unii Europejskiej mówią: jest jeszcze w Unii taki jeden kraj, który na węglu stoi i trzeba z tym skończyć. Jest przed nami olbrzymie wyzwanie.
Myślę, że paradoksem jest, że to, że jest kryzys w Europie, to jest dobrze dla Polski. Gdyby go nie było, to już byłyby wprowadzone bardzo surowe restrykcje odnośnie spalania węgla. Road map 2050 mówi, że gospodarka tak, ale bez węgla, czyli gospodarka oparta tak naprawdę nie wiadomo na czym…

 

Joanna Jaśkowska

Zobacz także:

Środowisko TAK. Wypaczenia w energetyce NIE

Strona używa plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. OK, AKCEPTUJĘ