Partner serwisu
25 maja 2011

W Jaworznie – o kondycji energetyki

Kategoria: Elektroenergetyka

Z twardych danych wynika, że produkcja energii w kraju osiągnęła w ubiegłym roku poziom sprzed pięciu lat, a więc niemal dokładnie z roku 2005. Czy oznacza to, że nieprawdziwa staje się  teza o wzroście zapotrzebowania na energię wraz ze wzrostem gospodarki? Bo – mimo kryzysu na świecie – polska gospodarka jednak rozwijała się, tymczasem produkcja energii, a także jej zużycie jakby stanęły w miejscu

W Jaworznie – o kondycji energetyki


- Efekt racjonalizacji zaczyna być widoczny – uważa znawca branży, niezależny ekspert Herbert Leopold Gabryś.

 Z węgla kamiennego wyprodukowaliśmy nieco ponad 45 proc. energii, natomiast z brunatnego 31,5 proc., przy czym ten ostatni wykazuje tendencję spadkową.
- W węglu brunatnym w energetyce coraz ostrzej rysuje się polityka korporacyjna w postaci centrum zysku i kosztów. Znakomita część produkcji energii opartej na węglu brunatnym skupiona jest w Polskiej Grupie Energetycznej. Relacja  pomiędzy kosztem pozyskania węgla brunatnego a ceną energii  jest czytelnym  sygnałem gry korporacyjnej. Struktura produkcji, jeśli chodzi o źródła energii, niewiele się zmienia – mówił w Jaworznie  Herbert Leopold Gabryś podczas konferencji "Ochrona Środowiska w Energetyce".

Wciąż jeszcze 97,3 proc. produkcji energii pochodzi ze źródeł kopalnych. Udział odnawialnych źrodeł  wynosi 2,77 proc. i wprawdzie rośnie, wciąż jednak jest znikomy, co widać na wykresie. Najszybciej rośnie produkcja energii z wiatru – w ubiegłym roku w tempie 143 proc.
      Pod względem finansowym ubiegły rok był dla energetyki wyraźnie gorszy, bo aż o 11 proc. niż rok poprzedni. Przy czym porównania dotyczą trzech kwartałów, co stanowi  pewien plus, ponieważ nie są obarczone “kosmetyką bilansową”– jak określił to Herbert Gabryś.  Warto zwrócić uwagę, że wynik finansowy jest gorszy przy większej produkcji i większej konsumpcji energii. Zmniejszenie wyniku finansowego na węglu brunatnym wyniosło  aż 22 proc., co oznacza o ok. 2,5 mld mniejszy zysk.
Jedynie podsektor dystrybucyjny poprawił wynik o ponad 50 proc., co wynikało jednak  niemal wyłącznie z decyzji urzędniczej – jak podkreślał to w Jaworznie Herbert Gabryś. Średnio o 7,4 proc.  podniesione  zostały bowiem opłaty dystrybucyjne.

     Spadła także rentowność sektora. Rentowność wytwórców wyniosła blisko 27 proc., lecz jeszcze przed kilku laty wynosiła 25 proc. – zwracał uwagę  analityk. 
Z  raportu World Energy Outlook 2010 wynika, że  światowa  energetyka znajduje się w bezprecedensowej niepewności – dowodził Herbert Gabryś, a prognozy są również wielce niepewne.
      Węgiel wciąż jeszcze będzie dominował przynajmniej w perspektywie roku 2035, później nastąpi zmniejszenie jego udziału. Przy  czym w krajach rozwiniętych, należacych do OECD, udział węgla wyraźnie spada, natomiast rośnie np. w Indiach i Chinach, co obrazuje wykres.

     Wobec niepewnej sytuacji na światowych rynkach rządy muszą podejmować trud kreowania nowej polityki energetycznej. W Polsce  również, przy czym bodaj największym problemem polskiej energetyki jest konieczność podniesienia jej sprawności powyżej 42 proc., co przy zdekapitalizowanym majątku i  konieczności sprostania wymogom pakietu klimatycznego będzie zadaniem trudnym – mówiono podczas konferencji w  Jaworznie.


O sposobach podnoszenia owej sprawności w kolejnej relacji.


BC


Źródło wykresów: opracowanie Herbert Leopold Gabryś


 

Strona używa plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. OK, AKCEPTUJĘ