Partner serwisu
04 maja 2020

Palący problem suszy dotknie nas wszystkich

Kategoria: Z życia branży

Eksperci w całym kraju alarmują - susza nie jest już tylko ponurą wizją przyszłości. To realne zagrożenie dla miliona rolników i wszystkich mieszkańców Polski. Jeśli sytuacja się nie zmieni, to niedobór wody w całym kraju może spowodować nie tylko katastrofę klimatyczną, ale również krach gospodarczy. W tym samym czasie energetyka konwencjonalna pochłania blisko 70% krajowego zapotrzebowania na wodę. Dla porównania, w Unii Europejskiej średnie zużycie wody na potrzeby energetyki węglowej wynosi 13,7%, a światowe 6,8%. Są to wartości ponad 10-krotnie mniejsze, niż te w Polsce.

Palący problem suszy dotknie nas wszystkich

Okres suszy to także właściwy moment na rozpoczęcie długofalowych działań informacyjnych oraz zwrócenie uwagi opinii publicznej na problem, z którym się mierzymy. Ministerstwo Gospodarki Morskiej i Żeglugi Śródlądowej rozpoczęło akcję pod nazwą „Stop suszy!” apelując o racjonalne gospodarowanie wodą. Swoją szansę powinny także wykorzystać Odnawialne Źródła Energii, które wykorzystując kilkadziesiąt razy mniej zasobów wodnych są nadzieją na lepszą i stabilniejszą przyszłość.

W pierwszej kolejności suszę odczuwają rolnicy, choć to oni zużywają najmniej wody spośród wszystkich gałęzi gospodarki[1]. I to właśnie sektor rolniczy może mieć odpowiedź na lokalne poprawienie sytuacji. Biogazownie, bo to o nich mowa, wykorzystują nieporównywalnie mniej wody niż energetyka węglowa.

– Nie ulega wątpliwości, że biogazownie rolnicze są tymi instalacjami, które w porównaniu do instalacji konwencjonalnych zużywają zdecydowanie mniej wody niezbędnej do produkcji energii. Do wyprodukowania 1MWh energii biogazownie zużyły 0,132m3. Natomiast jedna elektrownia węglową, w zależności od technologii i sposobu chłodzenia, zużywa średnio od 0,95 do 2,60m3 wody na 1MWh. – wyjaśnia Anita Bednarek, kierownik ds. Energii w Goodvalley. Aby zobrazować to zjawisko, warto dodać, że przeciętna elektrownia węglowa zużywa przez 3 minuty taką ilość wody, jaka mieści się w basenie olimpijskim, czyli ok. 2.500 m3.  Taki wolumen 8 biogazowni rolniczych w Goodvalley zużywa przez ponad 4 miesiące. Ekspertka tłumaczy również na czym polega przewaga instalacji biogazowej. – Przede wszystkim do chłodzenia naszych silników wykorzystujemy wyemitowane przez biogazownie ciepło, którego zdecydowana większość przesyłana jest na cele grzewcze. Jest to proces odwrotny niż w standardowych elektrowniach.

Elektrownie węglowe mają nieprawdopodobny wpływ na suszę. W okresach letnich obniża się poziom rzek i innych zbiorników wodnych, a dodając do tego problemy klimatyczne, takie jak bezśnieżne zimy i niskie opady w okresie wiosennym, mamy przepis na prawdziwą katastrofę.

– Bez wątpienia transformacja energetyczna w Polsce musi nadejść szybciej niż planowaliśmy. Zużycie wody jest także ściśle powiązane z czystością powietrza, ponieważ zużycie 1m3 wody to emisja wielkości 0,7kg CO2. Dlatego tak ważna jest racjonalna polityka i przewidywalne wsparcie ze strony państwa dla rozwoju OZE. – podsumowuje Grzegorz Brodziak, Dyrektor Zarządzający Goodvalley.

 

[1] https://www.money.pl/gielda/gus-zuzycie-wody-spadlo-do-9-4-km3-w-2018-r-6396767126550657a.html

źródło: informacja prasowa
Nie ma jeszcze komentarzy...
CAPTCHA Image


Zaloguj się do profilu / utwórz profil
Strona używa plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. OK, AKCEPTUJĘ