Partner serwisu
09 czerwca 2015

Juliusz Jankowski: Niezdrowa konkurencja szkodzi odbiorcom

Kategoria: XXII Sympozjum Wiosenne Spotkanie Ciepłowników

– Obecnie w Warszawie rozważana jest budowa nowego zakładu utylizacji odpadów. Popieramy rozwiązania zapewniające racjonalizację gospodarki odpadami i wykorzystywanie ich dla celów energetycznych. Jednocześnie mamy nadzieję, że w tym przypadku przyłączenie i tryb pracy nowej jednostki kogeneracyjnej nie będzie przyczyniał się do zmniejszenia istniejącej produkcji z wysokosprawnej kogeneracji – mówił Juliusz Jankowski, główny analityk biznesowy, Departament Regulacji i Relacji Zewnętrznych PGNiG TERMIKA, podczas debaty „Współdziałanie podmiotów na konkurencyjnym rynku ciepła”.

Juliusz Jankowski: Niezdrowa konkurencja szkodzi odbiorcom

Brak koordynacji pracy nowych i starych jednostek kogeneracyjnych pogarsza jakość pracy systemu ciepłowniczego i przyczynić się może do wzrostu kosztów dostaw ciepła dla mieszkańców.

W całej Polsce rosną w tej chwili zakłady termicznej utylizacji odpadów. W Warszawie zjawisko pojawiło się najwcześniej. Pierwsza spalarnia powstała w stolicy i początkowo produkowała tylko energię elektryczną w kondensacji. Po pewnym czasie jednostkę uzupełniono o człon ciepłowniczy i tak powstały układ kogeneracyjny dystrybutor ciepła przyłączył do warszawskiego systemu ciepłowniczego. Układ jest niewielki i w takim też niewielkim stopniu zakłócił funkcjonowanie naszych jednostek wytwórczych. W sposób najbardziej widoczny nasza produkcja ucierpiała w okresie letnim , kiedy zapotrzebowanie systemu ciepłowniczego jest najmniejsze. Wtedy ciepło z zakładu utylizacji odpadów  „wypycha” z systemu produkcję ciepła naszych jednostek kogeneracyjnych.

Wyzwania

Rozwój konkurencji stawia przed firmami ciepłowniczymi także inne wyzwania. Kilka lat temu do Prawa energetycznego wprowadzono możliwość stosowania zasady TPA w ciepłownictwie. Dzięki temu możliwa stała się sprzedaż ciepła przez wytwórców bezpośrednio do odbiorców końcowych za pośrednictwem sieci ciepłowniczej dystrybutora. Obecnie pojawia się wiele wątpliwości, co do celowości wykorzystania tego rozwiązania. Jako firma przez wiele lat stosowaliśmy zasadę TPA z pożytkiem dla odbiorców ciepła w Warszawie. Wykorzystując możliwość bezpośredniej sprzedaży ciepła mogliśmy finansować rozwój własnej sieci w obszarach, które nie były przedmiotem zainteresowania lokalnego dystrybutora. Nasza sieć dystrybucyjna jest przyłączona do warszawskiego systemu ciepłowniczego, poprzez który dostarczamy ciepło do odbiorców, wykorzystując właśnie zasadę TPA. W ten sposób zasada TPA stała się narzędziem dla rozwoju rynku ciepłowniczego w Warszawie i dzięki temu pozwoliła na poprawę komfortu dostaw energii dla wielu odbiorców.

Nowe podmioty na rynku ciepła

Pojawienie się nowych podmiotów, takich jak zakłady utylizacji odpadów, które będą dostarczać ciepło do lokalnych systemów ciepłowniczych, jest nieuchronne. Ważne jest jednak, żeby istniały i były stosowane odpowiednie rozwiązania regulacyjne, które stworzą warunki dla zdrowej konkurencji i zapobiegną ponoszeniu dodatkowych i nieuzasadnionych kosztów przez odbiorców ciepła.

Wsparcie kogeneracji

Podobnie jak kwestia współistnienia różnych podmiotów na lokalnym rynku ciepła, także problem efektywnego wsparcia kogeneracji w systemach ciepłowniczych wymaga na nowo przemyślenia i uregulowania. Od kilku lat dyskutujemy pojęcie wsparcia rozwoju kogeneracji i raz martwimy się jego brakiem, a kiedy indziej zbyt krótkim okresem i nieefektywnością. Głównymi orędownikami poprawy systemu są przedsiębiorstwa energetyczne i to one są czasem, w związku z tym, oskarżane o zbytnią chciwość i nieuzasadnione „dybanie” na pieniądze obywateli. Takie podejście opiera się na zasadniczym błędzie w postrzeganiu roli i mechanizmów systemu wsparcia kogeneracji .

Wbrew poglądom m.in. części polityków system wsparcia nie służy nieuzasadnionemu przysporzeniu dodatkowych przychodów wybranym producentom energii. Także bez systemu wsparcia dla kogeneracji przedsiębiorstwa ciepłownicze będą w stanie zarabiać pieniądze na dostarczaniu ciepła do swoich odbiorców, chociaż będzie to w wielu wypadkach wymagać przebudowy majątku produkcyjnego i zastąpienia jednostek kogeneracyjnych zwykłymi kotłami ciepłowniczymi. Czasami będzie się to także wiązać ze wzrostem cen ciepła. Stanie się tak, bo bez systemu dodatkowego finansowania produkcja w części jednostek kogeneracyjnych i tych planowanych do budowy, ale też częściowo istniejących, stanie się nieopłacalna z punktu widzenia przedsiębiorstwa. Przedsiębiorstwa przebudują swój majątek produkcyjny, a produkcja kogeneracyjna zostanie zastąpiona pracą kotłów ciepłowniczych i elektrowni kondensacyjnych.

Czy taki kierunek zmian jest właściwy – powinno zostać to ocenione nie poprzez interes pojedynczego przedsiębiorstwa ,ale z szerszego punktu widzenia korzyści społecznych w skali kraju. Prace nad oceną uzasadnionego społecznie poziomu kogeneracji w Polsce są obecnie prowadzone w Ministerstwie Gospodarki i powinny dać wyniki do końca br.

Takie analizy tzw. potencjału ekonomicznego kogeneracji, poza kosztami na poziomie przedsiębiorstw, obejmują także analizę kosztów społecznych. Obniżenie emisji dwutlenku węgla oraz substancji szkodliwych do atmosfery skutkujące poprawą stanu zdrowia mieszkańców Polski, to główne dodatkowe zyski z tytułu rozwoju kogeneracji.

Analizy

Analizy wykażą także, czy optymalny poziom kogeneracji może zostać osiągnięty w wyniku decyzji przedsiębiorstw opartych o obecne analizy rynków paliw i energii.

Jeśli, w oparciu o obecne warunki rynkowe, właściwy poziom kogeneracji nie będzie realny do osiągnięcia, niezbędne będzie przeanalizowanie odpowiedniej redystrybucji środków finansowych w postaci systemów wsparcia. Systemów wsparcia uruchamianych nie dla poprawy dobrobytu przedsiębiorstw, ale dla realizacji zaakceptowanych celów społecznych.

Wybrane cele w zakresie redukcji emisji gazów cieplarnianych i substancji szkodliwych do atmosfery zostaną zrealizowane poprzez zwiększenie produkcji energii w kogeneracji przez niezależne podmioty gospodarcze, tylko w przypadku, gdy poziom zachęt finansowych będzie odpowiedni.

A ostatecznym beneficjentem prawidłowo skonstruowanego systemu wsparcia będzie społeczeństwo, które przekazując przedsiębiorstwom środki finansowe uzyska poprawę stanu środowiska naturalnego i obniżenie kosztów krajowych europejskiej polityki klimatycznej.

 

Strona używa plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. OK, AKCEPTUJĘ