Partner serwisu
09 czerwca 2015

Elżbieta Żochowska: Najważniejszy jest rachunek ekonomiczny

Kategoria: XXII Sympozjum Wiosenne Spotkanie Ciepłowników

– Nie uciekamy od służebności przesyłu, zwłaszcza na terenach prywatnych. Na terenach spółdzielczych trudniej się porozumieć co do wysokości wynagrodzenia. Za każdym razem istotny jest dla nas rachunek ekonomiczny – powiedziała Elżbieta żochowska, dyrektor Wydziału Inwestycji Veolii Energii Warszawa S.A.

Elżbieta Żochowska: Najważniejszy jest rachunek ekonomiczny

W Warszawie sprawa regulowania prawa do terenu została rozdzielona na: wszystkie zaszłości i to co realizujemy teraz, budując nowe sieci bądź modernizując stare. Jeśli chodzi o roszczenia, to niestety z roku na rok jest ich coraz więcej i coraz trudniej sobie z nimi radzić. Szczególnie spółdzielnie mieszkaniowe mają bardzo duży apetyt na to, by w ten sposób poprawić swój budżet. Zajmuję się przede wszystkim inwestycjami. Najbardziej racjonalnym rozwiązaniem w Warszawie wydaje się prowadzenie sieci ciepłowniczych po terenie pasa drogowego. To jest najprostsza forma do uregulowania, opłaty są zdecydowanie mniejsze. Dlatego ok. 60 proc. inwestycji w sieci, które budujemy, przebiega wzdłuż pasa drogowego. Oczywiście nie uciekamy od służebności przesyłu. Najczęściej stosujemy tę formę na terenach prywatnych. Na terenach spółdzielczych jest to bardzo skomplikowane, bo trudno się dogadać co do wysokości wynagrodzenia. Za każdym razem musimy pamiętać o tym, na ile ta inwestycja się opłaca.

Rachunek ekonomiczny jest dla nas bardzo istotny. W związku z tym, trudno jest powiedzieć, w jakiej wysokości wynagrodzenie można by było każdorazowo zapłacić za umiejscowienie metra sieci. Próbujemy rozdzielić historię od tego, co jest teraz. Często spółdzielnie mieszkaniowe próbują regulować zaszłości przy okazji budowy nowych sieci. Kuriozum polega na tym, że większość spornych sieci tak naprawdę zasila budynki danej spółdzielni. W związku z tym prowadzimy dosyć trudne rozmowy, a wygórowane oczekiwania są artykułowane nie tylko przy budowie sieci, ale i przy modernizacjach.

Opłacalna inwestycja

W Warszawie trudno wypracować jeden wzór wyceny, ponieważ nieruchomości nawet w jednej dzielnicy mogą być bardzo różnej wartości. Czasem różnice stanowią wielokrotność wartości i niekoniecznie wynika to z różnych „fanaberii” rzeczoznawcy, ale tak już niestety jest. My regulując sprawy własnościowe, czyli ustanawiając służebność przesyłu, kierujemy się rachunkiem ekonomicznym. Wszystko zależy od tego, co to jest za inwestycja. Jeżeli budujemy nową inwestycję i mamy podłączyć obiekt handlowy, duży biurowiec, zakład przemysłowy, wówczas jesteśmy skłonni zapłacić trochę więcej za tę służebność. Natomiast czasami trzeba realizować inwestycje, które są prawie nieopłacalne, nawet jeśli nie trzeba płacić za służebność przesyłu. Wówczas praktycznie każda „złotówka” powoduje, że takie nowe podłączenie przestaje być efektywne ekonomicznie. Jest jeszcze jeden element: przy modernizacjach sieci trudno oszacować efektywność ekonomiczną, która daje punkt wyjścia do racjonalnej wysokości opłaty za udostępnienie terenu. Przełożenie modernizowanej sieci na jakieś inne miejsce często jest bardzo uciążliwe lub wręcz niemożliwe. Jeżeli bardzo trudno rozmawia się z właścicielem nieruchomości, albo musimy odstąpić od realizacji zadania, albo przekładamy inwestycję na później, próbując znaleźć nowy przebieg sieci. Uciekamy również w pasy drogowe i to jest w tej chwili dla nas ratunek.

 

Strona używa plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. OK, AKCEPTUJĘ