Partner serwisu
09 czerwca 2015

Katarzyna Mędraś: Ustawy korytarzowej nie będzie

Kategoria: XXII Sympozjum Wiosenne Spotkanie Ciepłowników

– Stan techniczny sieci ciepłowniczych pogarsza się z roku na rok, przy czym długość sieci o nieuporządkowanym stanie prawnym stanowi około 80% całej infrastruktury, co oznacza w praktyce, że przeszło 16000 km sieci nie ma uregulowanego tytułu prawnego do nieruchomości. Rozwiązaniem tego problemu miała być tzw. ustawa korytarzowa –  wyjaśniła Katarzyna Mędraś, radca prawny, KANCELARNIA PRAWNA AD REM.

Katarzyna Mędraś: Ustawy korytarzowej nie będzie

Celem tej ustawy miało być m.in. uregulowanie wszelkich zaszłości polegających na bezumownym, wieloletnim korzystaniu przez sieciowe przedsiębiorstwa energetyczne z cudzych nieruchomości. Chodzi o przedsiębiorstwa sieciowe elektroenergetyczne, gazownicze i ciepłownicze. Jednakże Ministerstwo Infrastruktury i Rozwoju zdecydowało się porzucić ten projekt, a w zamian rozpocząć prace nad ustawą o strategicznych inwestycjach celu publicznego. Nie jest jednak jasne, czy ww. ustawa będzie w jakiś odmienny sposób od obowiązujących przepisów kodeksu cywilnego regulować sprawy bezumownego korzystania z gruntu – najprawdopodobniej nie będzie. Z praktycznego punktu widzenia uregulowanie stanu prawnego sieci staje się kluczowe dla przedsiębiorcy przesyłowego w przypadku budowy nowego odcinka albo remontu istniejącej infrastruktury, albowiem aby uzyskać pozwolenie budowlane na daną inwestycję, inwestor musi wykazać się tytułem do dysponowania nieruchomością na cele budowlane.

Służebność przesyłu

Jednym z takich tytułów prawnych jest właśnie służebność przesyłu (lub służebność gruntowa odpowiadająca treści służebności przesyłu). Dlatego też w przypadku istniejących sieci od 20, względnie 30 lat, najbardziej ekonomicznym rozwiązaniem wydaje się wystąpienie do sądu z wnioskiem o stwierdzenie zasiedzenia służebności gruntowej o treści służebności przesyłu, względnie służebności przesyłu, albowiem w takim przypadku nie zachodzi konieczność zapłaty jakiegokolwiek odszkodowania lub wynagrodzenia z tytułu ustanowienia służebności. Jakkolwiek w przypadku infrastruktury ciepłowniczej problematyczny wydaje się wymóg, iż służebność gruntowa może być nabyta przez zasiedzenie tylko w wypadku, gdy polega na korzystaniu z trwałego i widocznego urządzenia – to jednak orzecznictwo SN stoi na stanowisku, że widoczność urządzenia musi być ujmowana szeroko i nie może stronić od specyficznej treści służebności, o którą w sprawie chodzi.

Jeżeli z samej natury służebności wynika, że trwałe urządzenie, z którego uprawniony korzysta, przebiega w całości lub w części pod powierzchnią ziemi, to uzależnienie dopuszczalności zasiedzenia służebności odpowiadającej treścią służebności przesyłu od tego, w jaki sposób na danym, konkretnym odcinku urządzenie zostało posadowione – zdaniem SN – nie wytrzymałoby krytyki.

Praktyka

W praktyce oznacza to, iż przesłankę widoczności spełniają np. gazociągi wysokiego ciśnienia i ciepłociągi przebiegające pod nieruchomością i oznaczone są na powierzchni ziemi widocznymi słupkami znacznikowymi, które wprawdzie znajdują się około 40 cm za ogrodzeniem działki, to jednak – zdaniem SN – w sposób wyraźny wskazują na przebieg gazociągów.

Sąd Najwyższy stwierdził również, iż widoczna część urządzenia może być zlokalizowana nawet na innej nieruchomości, byle tylko właściciel obserwując, je mógł zorientować się, że następuje ograniczenie jego prawa własności. Sąd Najwyższy podkreślił, że istotne jest ustalenie, czy właściciel zdając sobie sprawę z obciążenia jego nieruchomości służebnością, podejmie działania zmierzające do usunięcia urządzeń albo uregulowania ich stanu prawnego, czy też milcząco będzie aprobował ten stan. W przypadku urządzeń przesyłających ciepło, powinność zorientowania się przez właściciela, że jego własność jest naruszana, wynika również ze zjawisk, takich jak topnienie śniegu czy schnięcie trawy i krzewów, w określonym pasie na nieruchomości. Przeciętny człowiek powinien zdawać sobie sprawę, że jest to efekt przesyłu ciepła rurociągami zlokalizowanymi w gruncie – co powinno dowodzić „widoczności” urządzeń, choćby w całości były położone pod powierzchnią. Skrajnym przejawem takiej świadomości właściciela jest budowanie na ciepłociągu szklarni, co wcale nie jest rzadką praktyką.

Dlatego też w związku z porzuceniem przez ustawodawcę prac nad ustawą o korytarzach przesyłowych oraz bliżej nieokreślonym kształtem, jak i datą wejścia w życie ustawy o strategicznych inwestycjach celu publicznego, uwzględniając fakt, iż najwięcej inwestycji ciepłowniczych dotyczy urządzeń już istniejących, wydaje się, iż najrozsądniej jest – w celu uzyskania tytułu do nieruchomości – wykorzystać obowiązując instrumenty prawne, w tym właśnie instytucje zasiedzenia służebności. Nadzieja bowiem na rychłe uchwalenie przepisów ułatwiających działalność inwestycyjną przedsiębiorców przemysłowych – może okazać się płonna.

 

Strona używa plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. OK, AKCEPTUJĘ