Partner serwisu
20 marca 2019

Produkcja energii z OZE będzie coraz tańsza

Kategoria: XIV Konferencja Ochrona Środowiska. Energetyka. Ciepłownictwo. Przemysł

Trudno przewidzieć, w jakim kierunku będą zmierzać rynki energetyczne, jak będą rozwijały się technologie i otoczenie prawne. Jest tyle zmiennych, w których trzeba się odnaleźć. Naszym rozwiązaniem jest elastyczność. -mówi Andrzej Pudło, Krajowy Menadżer ds. Gospodarki Paliwowej Fortum Power and Heat Polska.

Produkcja energii z OZE będzie coraz tańsza

W tym roku firma Fortum Power and Heat Polska za zabudowę nowoczesnego wielopaliwowego bloku energetycznego w Zabrzu otrzymała Klucz Sukcesu – nagrodę, przyznawaną przez redakcję „Energetyki Cieplnej i Zawodowej”. Statuetka stanowi wyróżnienie za wkład w rozwój polskiej branży energetycznej. Jak Pan to skomentuje?

Andrzej Pudło: Nagroda to dla nas ogromna satysfakcja, ale także duże zaskoczenie. Projekt zabrzańskiej elektrociepłowni jak w soczewce skupia główne aspekty zrównoważonego rozwoju w sektorze energetycznym. Z jednej strony wykorzystujemy polski potencjał węglowy, z drugiej stawiamy na dywersyfikację paliw i źródeł energii. Jedocześnie idziemy w kierunku energetyki niskoemisyjnej, korzystamy z surowców ekologicznych, zaawansowanych technologii. Bardzo się cieszę, że nasze działania zostały zauważone i docenione.

Naszą ideą było wspomaganie lokalnych społeczności w gospodarce odpadami. Po raz pierwszy w polskiej elektrociepłowni został wykorzystany RDF. Jest to paliwo wyprodukowane z odpadów nienadających się do ponownego wykorzystania. Tym samym EC Zabrze idealnie wpisuje się w tak zwaną gospodarkę o obiegu zamkniętym, w której to, co mogłoby trafić na wysypiska śmieci, trafia po przetworzeniu do elektrociepłowni i służy wytwarzaniu ciepła i prądu.

Czy węgiel może być wykorzystany w energetyce bez szkody dla środowiska?

A.P.: Aż 96% energii elektrycznej produkowane jest w Fortum bez emisji dwutlenku węgla. Skandynawia odchodzi bardzo szybko od wykorzystania paliw kopalnych jako źródła energii. W 2029 r. w Finlandii nie będzie już można w ogóle spalać węgla. Jednak w Polsce traktujemy węgiel jako paliwo lokalne. Ustaliliśmy mix paliwowy właśnie pod kątem paliw lokalnych, a więc lokalny węgiel, biomasę oraz RDF produkowany z lokalnych odpadów. Pomimo 50% udziału węgla, dzięki zastosowanej w Zabrzu nowoczesnej technologii, emisja szkodliwych pyłów z elektrociepłowni zmniejszy się ponad 11-krotnie, a dwutlenku siarki ponad 7-krotnie. W przyznanej nam nagrodzie widzę dodatkowy bodziec do propagowania nowoczesnych technologii, przyjaznych dla środowiska.

Niepewność otoczenia prawnego, dynamika zmian, konieczność dostosowywania się do regulacji w zakresie polityki energetyczno-klimatycznej – czy to dla Państwa zagrożenie, czy jest może szansa dalszego rozwoju. Jakie Pana zdaniem są trendy w nowoczesnym ciepłownictwie?

A.J.: Trudno przewidzieć, w jakim kierunku będą zmierzać rynki energetyczne, jak będą rozwijały się technologie i otoczenie prawne. Jest tyle zmiennych, w których trzeba się odnaleźć. Naszym rozwiązaniem jest elastyczność. Proporcja poszczególnych rodzajów paliwa może być zmieniana, w zależności od ich cen oraz dostępności, co zapewni instalacji bezpieczne funkcjonowanie przez następne kilkadziesiąt lat. Obecnie w Unii Europejskiej ponad 80% ciepła wytwarzane jest przy użyciu paliw kopalnych. Ta sytuacja powinna się jak najszybciej zmienić, a transformacja sektora energetycznego powinna przyspieszyć. Miejskie systemy ogrzewania oparte na paliwach niskoemisyjnych i odpadach muszą odgrywać ważną rolę w walce o poprawę stanu jakości powierza. Dlatego staramy się iść w kierunku elastyczności, śledzić rynek. Prowadzimy własne badania i własne projekty rozwojowe. Pracujemy nad magazynami energii. Takie konferencje, jak ta, również pomagają komunikować się z uczestnikami rynku, wymieniać doświadczenia oraz wzajemnie się inspirować.

Generalnie uważamy, że najbliższa dekada będzie należała do elektryczności, produkcja energii elektrycznej ze źródeł odnawialnych będzie na tyle rosła, że jej cena będzie spadała. Sama produkcja energii elektrycznej będzie bardzo tania, a jej dostępność będzie powszechna. Płacić będzie się za dyspozycyjność, czyli za to, aby ta energia była dostarczona w odpowiednie miejsce i w odpowiednim czasie. Nawet rozważamy rozwiązania zmierzające do abonamentu energetycznego, czyli nie będzie miało znaczenia, ile dany odbiorca będzie zużywał energii elektrycznej w ramach opłaconego abonamentu. Obecna sytuacja na rynku polskim odbiega od tych trendów, jednak w dłuższej perspektywie oczekujemy również podobnego kierunku rozwoju.

Nie ma jeszcze komentarzy...
CAPTCHA Image


Zaloguj się do profilu / utwórz profil
Strona używa plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. OK, AKCEPTUJĘ