Partner serwisu
26 października 2021

Czy przebudowa sektora energetycznego w Polsce jest możliwa?

Kategoria: Aktualności

Przemysł energetyczny składa się z dwóch części: elektrowni, ciepłowni i elektrociepłowni – czyli fabryk, w których energię pierwotną przetwarza się na jej użyteczną postać oraz energetycznych sieci przesyłowych – czyli systemu urządzeń umożliwiającego przesyłanie energii do odbiorcy. Od dłuższego czasu obserwujemy, że w Polsce nastąpił kryzys energetyczny.

Czy przebudowa sektora energetycznego w Polsce jest możliwa?

Skąd ten kryzys?

Rosnący import węgla ze Wschodu, rosnący import energii elektrycznej z Zachodu, doraźne blokowanie przez państwo wzrostu cen prądu dla obywateli – przy bardzo wysokim wzroście cen prądu dla firm – to tylko niewiele przykładów z długiej listy czynników powodujących kryzys energetyczny. W efekcie zaspokojenie naszych potrzeb energetycznych zależy w coraz większym stopniu od dobrej woli sąsiadów.

 

Kary za CO2

Ścieżki do osiągnięcia zerowych emisji netto do 2050 r. są przedstawione jako łagodne krzywe na prezentacjach analityków. Jednak gwałtowny wzrost cen energii w Europie przypomina, że rzeczywistość będzie zupełnie inna. W obszarze energii mamy nowy ważny fakt – jakim jest silny wzrost kar nakładanych na kraje członkowskie Unii Europejskiej w momencie, gdy wytwarza się bardzo dużo CO2 – a energetyka krajowa oparta jest w dużym stopniu na wykorzystaniu takich surowców, jak np.: węgiel kamienny. Sytuacja ta dotyczy szczególnie Polski – w rezultacie powstała sytuacja, w której będzie trzeba po prostu płacić więcej za tzw. pozwolenia na emisję CO2, co ma wpływ na całą Europę. W związku z tym Unia wymaga od krajów członkowskich wprowadzenia działań, które pozwolą na przebudowę systemów energetycznych i zmniejszenie emisji dwutlenku węgla. Polska bardzo długo opierała się temu programowi. Nie tylko obecna władza, ale też poprzednie nie były wystarczająco zdeterminowane do ograniczenia uzależnienia od węgla. Z tym wiązały się koszty polityczne, bo był duży opór ze strony górników.

Największe reformy w obszarze energetyki w Polsce zostały przeprowadzone przez rząd Buzka. Obecnie potrzebne jest kolejne, zdecydowane podejście do tematu. Rządzący jednak podchodzą do sprawy w bardzo różny sposób. W rezultacie ceny energii rosną i będą rosnąć nadal – powiedział serwisowi eNewsroom prof. Stanisław Gomułka, główny ekonomista BCC, były wiceminister finansów. – Sektor prywatny zaczyna się martwić i pojawiły się propozycje budowy elektrowni jądrowej finansowanej przedsiębiorstwa. Kilku polskich miliarderów ogłosiło już plany w tym obszarze. Nawet ze strony rządu pojawiły się chęci budowy takiej elektrowni. Jednak to wszystko jest dosyć niesprecyzowane i w dalekiej odległości czasowej. Potrzebny jest powrót do dużych inwestycji w obszarze energii wytwarzanej przez wykorzystanie wiatru i innych alternatyw. Kolejnym problemem Polski jest to, że w dalszym ciągu mamy bardzo dużo pieców, które produkują zanieczyszczenia – a eliminacja pieców jest rozłożona w programie rządowym na kolejne 10 lat. Jest to zdecydowanie za dużo. Należałoby ten czas znacznie skrócić. Do tego celu potrzebne są środki – tu mogą być wykorzystane środki unijne. Więc fundusze z Planu Odbudowy można by po części przeznaczyć na obszar energetyczny. Akurat jest to jedna z rzeczy bardzo popieranych przez Komisję Europejską oraz państwa europejskie. Zatem i tutaj spotykamy się z mało reformistycznym podejściem ze strony władz – jeżeli chodzi o przebudowę sektora energetycznego, który jest niemal całkowicie w rękach państwowych. Kolejny problem to rosnący import energii, co może wywołać duży kryzys energetyczny. To oznacza szybko rosnące ceny energii i konieczność zwiększenia uzależnienia od importu węgla oraz energii z innych krajów. Na skutek tych opóźnień dokonywanych przez ostatnie 20 lat – a szczególnie przez ostatnie 5 lat oraz braku determinacji ze strony rządu – stale rosną koszty przebudowy sektora energetycznego. Łącznie z kosztem nowych transmisji przy przebudowie systemu sieci energetycznej trzeba liczyć mniej więcej dwa razy tyle, ile wydano na przebudowę systemu polskich dróg. A wiemy, że są to setki miliardów złotych. W tym momencie kluczową rolę odgrywa sektor prywatny. Rząd powinien bardziej docenić prywatnych inwestorów oraz środki unijne. Potrzebna jest taka unia przyjaźni między władzą państwowa, a Unią oraz sektorem prywatnym. Natomiast obecnie ze strony rządu mamy coś w rodzaju konfrontacji zarówno z Komisją Europejską, jak i sektorem prywatnym. W sytuacji narastającego kryzysu energetycznego możliwości finansowe bardzo się kurczą – więc wkrótce będzie musiało dojść do rozstrzygnięć zasadniczych. Nie można myśleć już tylko o najbliższym roku lub trzech, ale należy wybiegać bardziej w przyszłość i perspektywę najbliższych 10 lat – wyjaśnia Gomułka.

źródło: enewsroom.pl
fot. eNewsroom
Nie ma jeszcze komentarzy...
CAPTCHA Image


Zaloguj się do profilu / utwórz profil
Strona używa plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. OK, AKCEPTUJĘ