Partner serwisu
28 kwietnia 2020

Zdalne elektrownie solarne – nowy trend w fotowoltaice?

Kategoria: Z życia branży

Zdalna elektrownia solarna - to termin, który w Polsce brzmi dość egzotycznie i obco. Pomysł, który narodził się zaledwie kilka lat temu za granicą, z sukcesem wspiera produkcję zielonej energii. Co to oznacza, czy jest to przyszłość dla Polski i szansa na jeszcze bardziej dynamiczny rozwój energetyki odnawialnej w kraju?

Zdalne elektrownie solarne – nowy trend w fotowoltaice?

Oddalona (zdalna) elektrownia solarna (remote solar plant) - to termin, który na rynku OZE funkcjonuje stosunkowo od niedawna. Korzystając z „oddalonej” elektrowni solarnej konsumenci otrzymują energię elektryczną lub korzyści finansowe związane z jej sprzedażą. Taki model działania narodził się z potrzeby rozwoju rynku energii odnawialnej i dostarczenia jej do jak największej liczby konsumentów, również tych, którzy z różnych przyczyn nie mogą  z niej bezpośrednio skorzystać. To rozwiązanie skierowane do osób, które na przykład nie mają możliwości zbudowania fotowoltaiki na dachu swojego domu, czy są członkami wspólnoty mieszkaniowej, w której stworzenie instalacji tego typu jest praktycznie niemożliwe. Ponadto należy pamiętać, że nie każda konstrukcja dachowa pozwala na zbudowanie odpowiedniej instalacji, dlatego wprowadzenie zdalnych elektrowni solarnych wpłynęłoby na znaczne poszerzenie grona potencjalnych uczestników rynku OZE w Polsce.

– Rozwój rynku OZE  to przede wszystkim szansa na poprawę jakości otaczającego nas środowiska. Warto również zaznaczyć, że im więcej energii będziemy wytwarzać w kraju z wykorzystaniem odnawialnych źródeł energii (słońce, wiatr, biomasa), tym niższa będzie jej cena dla odbiorcy końcowego - zarówno prywatnego jak i komercyjnego. – mówi Krzysztof Ławrywjaniec, Head of PPA w Sun Investment Group.  

Czym jest zatem zdalna elektrownia słoneczna i skąd ta nazwa? Konsumenci energii elektrycznej, którzy jednocześnie produkują prąd na własne potrzeby to prosumenci (producent + konsument = prosument). W opisywanym modelu są oni inwestorami  lub klientami elektrowni solarnej, która nie należy bezpośrednio do nich i nie musi być położona w ich najbliższej okolicy. Elektrownia tego typu to najczęściej obiekt, którego moc przekracza 1 MW. Im większa moc tym szybszy zwrot z inwestycji, a także większa liczba potencjalnych odbiorców energii. Prosumenci inwestują, oszczędzają, a przy tym wspierają rozwój technologii OZE, które służą walce z negatywnymi zmianami klimatu. Warto zaznaczy, że podobnie jak elektrownie wiatrowe, czy biomasowe, elektrownie solarne są niemalże bezemisyjne, a więc nie przyczyniają się do wzrostu zanieczyszczeń, czy emisji CO2, jak ma to miejsce w przypadku elektrowni opierających się na paliwach kopalnych.  
 
Jakie korzyści płyną dla konsumentów z takiego modelu? Pierwsza to oszczędność – obniżenie rachunków za energię elektryczną. Drugą jest zmniejszenie zanieczyszczeń środowiska. Popularność takiego modelu wpływa również na zwiększenie świadomości dotyczącej ekologii i sytuacji związanej ze zmianami klimatu wśród szerszej grupy społeczeństwa. Wzrasta też wiedza dotycząca samego wytwarzania prądu za pośrednictwem tego typu rozwiązań.  W Polsce nadal zdecydowana większość energii (około 80%) pochodzi z węgla, mimo,  że w ostatnich latach obserwujemy znaczny wzrost wykorzystania energii pochodzących  z alternatywnych źródeł. Wiele osób zapomina o kolejnym ważnym społecznie czynniku, związanym z budową i obsługą elektrowni słonecznych - generowanie nowych miejsc pracy.
 
Elektrownie są niemalże bezobsługowe, jednak wymagają nadzoru, przeglądów okresowych, a także monitoringu.   

– Można by wiele mówić na temat przydatności tego typu rozwiązań. My jesteśmy praktykami. Sun Investment Group rozpoczęła na Litwie projekt „Saules Bendruomene” – „Społeczność solarna”. Nasi sąsiedzi mogą zakupić udziały w farmach solarnych bez wychodzenia z domu. By tego dokonać wystarczy skorzystać z udostępnionego na stronie internetowej kalkulatora  i na podstawie rachunków za zużycie energii, wybrać odpowiedni pakiet. To niezwykle proste, a korzyści jakie przynosi są nie do przecenienia, zarówno na poziomie finansowym jak  i ekologicznym. – mówi Krzysztof Ławrywjaniec, Head of PPA Sun Investment Group. – Mam nadzieję, że zmiana ustawodawstwa w Polsce pozowali nam na wdrożenie tego modelu, który w czasach nadciagającego kryzysu przyczyni się do oszczędności w portfelach Polaków  i zwiększy udział OZE w miksie energetycznym naszego kraju. – dodaje.

źródło: informacja prasowa
fot. 123rf.com
Nie ma jeszcze komentarzy...
CAPTCHA Image


Zaloguj się do profilu / utwórz profil
Strona używa plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. OK, AKCEPTUJĘ